piątek, 19 czerwca 2015

Post pierwszy .

W życiu są te dobre chwile ale i są też te złe,wydaje mi się że każdy się ze mną zgodzi. Gdyby dłużej się nad tym zastanowić te wszystkie beznadziejne,okropne dni są potrzebne ( chociaż uważamy inaczej ) no bo gdyby ich nie było to skąd byś my wiedzieli że te wspaniałe dni są właśnie takie dobre ? Prawdopodobnie nie cierpielibyśmy z różnych powodów ale też nie uśmiechalibyśmy się . Prawda jest tak że nikt z nas nie lubi kiedyś do jego drzwi pukają te złe dni,złe sytuacje. Należy jednak zauważyć że to dzieki nim jesteśmy coraz silniejsi , bardziej odporni na te wszystkie okropne rzeczy ktore nam sie przytrafiają . Mamy większe doświadczenie jeśli chodzi na przykład o ludzi . Jestem typem osoby ktora wszystko co złe jej sie przydarzyło chowa gdzieś na dnie a potem wystarczy tylko jedno złe słowo i kraty ktore trzymały na dnie to wszytko zostają rozerwane . Wszystkie złe chwile łącza sie i uderzają z podwójna siła . Zazwyczaj wtedy musze sie wypłakać , a pózniej jest juz lepiej kiedy to wszytsko z siebie wyrzucę . Niektórzy mówią ze płacz jest dla słabych, a tak wcale nie jest płaczą ci którzy byli przez długi czas zbyt silni. Płaczą ci z których los postanowił zakpić . Płacz nie jest oznaką słabości i powinniśmy o tym pamiętać . W mojej klasie była tak dziewczyna zawsze uśmiechnięta ale pewnego dnia cos w niej pękło,nikt nie wiedział że tak bardzo ja raniliśmy głupimi żartami, chociaż sie śmiała wszystko brała do siebie a poźniej tym wszystkim sie dobijała zastanawiała sie czy mamy racje . Chociaż tylko były to żarty dla niej był to najgorszy czas w życiu . Dlatego warto pomyśleć nad tym co sie mowi bo czasami nieświadomie zadajemy komuś cios za ciosem .

                            Gall anonim